- Brak witamin.
Zazwyczaj pomagało mi branie końskich dawek witamin z grupy B. Zwykle w mojej diecie nie ma zbyt wielu pokarmów, które zawierają witaminę B2, a której niedoboru manifestacją są zajady. Zawiera się ona na przykład w migdałach, tłustych rybach (łosoś, makrela), jajkach, mleku.
Zajady może powodować także niedobór cynku.
- Brak witaminy B powoduje uaktywnianie się drożdżaków.
Dlatego kuracje witaminową można połączyć ze stosowaniem maści przeciwgrzybicznych takich jak na przykład Clotrimazolum, czy maść na zajady Candi.
- Gdy samo przyjmowanie witamin nie przynosi efektów warto nacierać zajady sproszkowaną witaminą B, witaminą C (kwas askorbinowy). Może tez pomóc maść zawierająca cynk.
Zaskakująco, zajady które miałam od 1,5 miesiąca zniknęły w dosłownie jedną noc po kilkukrotnym posmarowaniu ich kwasem askorbinowym, czyli sproszkowaną witaminą C.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz